Lot spod pięciu gwiazdek, czyli z wizytą u Boca do Lobo & Co. (cz.1)

Flying under five bright stars, or visiting Boca do Lobo & Co. (part 1)

Follow on Bloglovin

Podkład muzyczny (Background music): Robbie Williams – „Puttin’ On The Ritz”

Dziś będzie luksusowo, nie ukrywam, zabiorę Was bowiem na wycieczkę najpierw do Madrytu, a potem – do Porto, do siedziby Boca do Lobo. Do stolicy Hiszpanii polecimy z klasą, nad oceanem zaś pomieszkamy w cudownym, 5-gwiazdkowym hotelu i w wyjątkowym apartamencie. Ale po kolei.

Po powrocie z Gdynia Design Days i jednodniowej przerwie na przepakowanie, wyruszyłam w kolejną podróż. Jak wiecie, od mniej więcej dwóch lat przyjacielem FORelements jest Boca do Lobo, czyli jedna z najbardziej ekskluzywnych marek meblowych na świecie, mająca siedzibę w Porto. W końcu przyszedł czas, by złożyć tam wizytę na zaproszenie (które otrzymałam podczas spotkania na mediolańskich targach iSaloni). A skoro kierunek na Półwysep Iberyjski został już obrany, międzylądowanie odbyło się w Madrycie.

Tak więc, lato na bogato, a przynajmniej kilka dni w lipcu, ponieważ wycieczka była naprawdę odlotowa, i to dosłownie, ponieważ w klasie LOT Economy Plus. A czekało tam wiele miłego: dedykowany numer infolinii, stanowisko odprawy z klasą biznes, priorytet wejścia na pokład, priorytet dostarczenia bagażu (którego można wziąć nieco więcej niż zwykle), miejsca w przestronnej części przedniej na pokładzie. Do tego – prasa, poduszka i super jedzenie zimne i ciepłe, a kto zna FORelements, ten wie, że to ważne 🙂

 


 

Today it’s going to be luxurious, honestly, because I’m taking you for a trip, first to Madrid, then to Porto, to the Boca do Lobo headquarters. The flight to the capital of Spain will be classy, and when we reach the oceanside we will live in a wonderful 5-star boutique hotel, and in a very special suite. But first things first.

After returning from Gdynia Design Days and a one-day break to unpack and pack again, I travelled again. As you know, for more or less two years Boca do Lobo has been a friend to my blog, FORelements. Boca do Lobo is one of the most exclusive furniture producers in the world, seated in Porto. Finally, the time has come to go there, invited (on my visit in Milan at the iSaloni fair) and awaited. And, since I was heading to the Iberian Peninsula anyway, why not take a break in Madrid?

So, the summer turned out to be wealthy, at least the few days in July, because the whole trip was pretty fly, literally, namely with a very comfortable places in LOT Economy Plus class, provided by the LOT Polish Airlines

 

2 boca do lobo portugal design forelements blog

 

2b boca do lobo portugal design forelements blog

 

3 boca do lobo portugal design forelements blog

 

4 boca do lobo portugal design forelements blog

 

2a boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

Podróż w obie strony była skrupulatnie dokumentowana na Instagramie, Twitterze i Facebooku, tak więc, kto oglądał, ten wie, o czym mówię. Polecam i zapraszam!

W Madrycie – kawa, paella, spacer i powrót na lotnisko (swoją drogą, opustoszałe wieczorem lotniska są takie dziwne…)

 


 

The travel – there and back – was meticulously documented on Instagram, Twitter and Facebook; who looked there could see it all. You’re invited and welcomed!
In Madrid – some coffee, a paella, a short walk through the city and a return to the airport (BTW: airports emptied in the evening seem so strange…).

 

5 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

Małe schody zaczęły się później, po przesiadce, gdy samolot innych już linii lotniczych do Porto miał opóźnienie i trzeba było go ganiać. Człowiek zdążył, bagaże – nie, w wyniku czego na lotnisku w Porto na otarcie łez rozdano małe saszetki (zawierające podkoszulek, szczoteczkę do zębów, podstawowe kosmetyki oraz kartkę z przeprosinami). Efekt był taki, że na spotkanie następnego dnia musiałam się wystroić w koszulkę z lotniska…

A hotel… Hotel był cudowny! Pięciogwiazdkowy Infante Sagres leży w historycznej części Porto (wpisanej na listę UNESCO) i jest w dużej mierze wyposażony przez Boca do Lobo, Brabbu, Koket oraz Delightfull, czyli całą rodzinę marek-gospodarzy tego wyjazdu.

Tęsknotę za bagażami załagodziło zakwaterowanie w specjalnym apartamencie Boca do Lobo, gdzie – naprawdę – poczułam się jak królowa. Apartament został otwarty zaledwie 7-ego czerwca.

 


 

Little troubles started later, after changing planes, when a flight to Porto (with a different airline) was seriously delayed. Anyway, people managed to get on the plane, luggage didn’t. In my case it resulted in wearing an airport t-shirt from a „rescue pack” while visiting Boca do Lobo…

And the hotel… The hotel was amazing! The 5-star Infante Sagres is placed in a historical part of Porto (listed by UNESCO) and it’s mainly equipped with furniture pieces by Boca do Lobo, Brabbu, Koket and Delightfull, i.e. the whole family of brands hosting the journey.

My longing for my suitcase were soothed by accomodation in the exclusive Boca do Lobo suite where – believe me – I felt like a queen. The big opening of the apartment was held only a month earlier, on July the 7th.

 

 

6 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

Przede wszystkim była tam komoda „Diamond” w wersji „Chocolate”, którą po prostu uwielbiam i czczę (szczególnie wariant „Emerald”, czyli szmaragdową)…

 


 

First of all, there was the „Diamond Chocolate” sideboard there, which I worship and adore (especially the „Emerald” variant)…

 

7 boca do lobo portugal design forelements blog

 

8 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

…gigantyczne łoże, ściana wyłożona tradycyjnymi kafelkami azulejos, lampki nocne „Pastorius” (Delightfull) oraz stojąca przy łóżku, zdobiona biżuterią ławeczka „Lé-Lé” (Koket)…

 


 

…the large bed, the wall covered with traditional azulejos tiles, „Pastorius” bedside lamps (Delightfull) and the „Lé-Lé” bench (Koket) decorated with jewelry and placed right beside the bed…

 

9 boca do lobo portugal design forelements blog

 

9a boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

…urocze figurki Jaime Hayona zaprojektowane dla marki Lladró (zaprzyjaźnionej z Boca do Lobo)…

 


 

…adorable figurines designed by Jaime Hayon for Lladró (a brand befriended with Boca do Lobo)…

 

10 boca do lobo portugal design forelements blog

 

11 boca do lobo portugal design forelements blog

 

12 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

…wielkie biurko „Manu” (Boca do Lobo), kryształowe lustro „Venice” (Boca do Lobo), lampy podłogowe: czarna „Stanley” oraz złota „Brubeck” (Delightfull)…

 


 

…the big „Manu” writing desk (Boca do Lobo), the crystal „Venice” mirror (Boca do Lobo), floor lamps: the black „Stanley” and the golden „Brubeck” (Delightfull)…

 

13 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

…zwielokrotnione lustro „Root” (Boca do Lobo), stoliczek „Eden” (Boca do Lobo) i lampa ścienna „Brubeck” (Delightfull)…

 


 

…the multiplied „Root” mirror (Boca do Lobo), the „Eden” sidetable (Boca do Lobo) and the „Brubeck” wall lamp (Delightfull)…

 

14 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

…rozłożyste fotele „Maya” (Brabbu) i stołek „Erosion” (Boca do Lobo)…

 


 

…spreading „Maya” chairs (Brabbu) and the „Erosion” stool (Boca do Lobo)…

 

15 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

…zegar „Times Go By” (Boca do Lobo)…

 


 

…the „Times Go By” clock (Boca do Lobo)…

 

16 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

…wielka sofa „Maree” (Brabbu) oraz lampa podłogowa „Ike” (Delightfull…

 


 

…the huge „Maree” sofa (Brabbu) and the „Ike” floor lamp (Delightfull)…

 

17 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

A rano – prysznic (w pośpiechu, bo trudno było wstać), pyszne śniadanie (w pośpiechu), szalona jazda taksówką (w pośpiechu).

 


 

And the next morning – a shower (very fast as it was very hard to wake up), a delicious breakfast (very fast) and a crazy taxi ride (very fast).

 

18a boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

Fantastycznie powitanie urządziły zajmująca się rynkiem polskim Paula Carvalho i Julia Czarnota, nasza rodzima projektantka (która potem udzieliła wywiadu opublikowane przez „Elle Decoration Polska”). Julia jest między innymi autorką pięknego sejfu „Bohème” należącego do luksusowej Private Collection by Boca do Lobo.

Potem – mała sesja zdjęciowa pod lustrem „Marie Antoinette” (Boca do Lobo), lampą „Duke” (Delightfull) oraz przy stoliku „Koi” (Brabbu) i na sofie „Ottawa” (Brabbu).

 


 

Paula Carvalho dealing with the Polish market and Julia Czarnota, a Polish designer gave a great welcome. Julia (interviewed later for „Elle Decoration Poland”) designed a beautiful „Bohème” safe featured in the luxurious Private Collection by Boca do Lobo.

Then – a short photo shooting under the „Marie Antoinette” mirror (Boca do Lobo), the „Duke” lamp (Delightfull) and by the „Koi” sidetable (Brabbu), lying on the „Ottawa” sofa (Brabbu).

 

18b boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

Następnie – wycieczka po biurach i pracowniach projektowych Boca do Lobo, Delightfull, Brabbu i Koket. Średnia wieku – 30 lat. Nieźle.

 


 

Later – a little exploring of offices and designing rooms for Boca do Lobo, Delightfull, Brabbu and Koket. The average age of employees – 30. Not bad.

 

19 boca do lobo portugal design forelements blog

 

19a boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

Biura oczywiście są – podobnie jak hotelowy apartament – urządzone projektami marek-gospodarzy. Była między innymi lampa ścienna „Atomic” (Delightfull), która uwodzi mnie swoim glamourem i niezwykłym kształtem.

 


 

The offices are of course equipped – just like the hotel suite – with furniture pieces designed by the hosting brands. There is, among others, the „Atomic” wall lamp (Delightfull) which seduced me with its glamour and an unique shape.

 

20 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

Wyrafinowaną ozdobą były obrazki (a raczej tace) francuskiej marki ibride (również zaprzyjaźnionej z Boca do Lobo).

 


 

Another sophisticated decoration was pictures (or rather trays) by a French brand ibride (also befriended with Boca do Lobo).

 

21 boca do lobo portugal design forelements blog

 

 

Kolejny punkt wycieczki to miejsce, gdzie rodzi się piękno, czyli manufaktura, skąd płyną w świat wszystkie te cudowności. Każdy mebel wykonywany jest tu ręcznie, na każdym etapie. Stąd cena oraz czas oczekiwania, ale warto. Może kiedyś będzie mnie stać na wspaniałą komodę „Diamond”, albo kredens „Heritage”, albo gablotkę „Pixel”…

Tak się rozmarzyłam. A ponieważ jestem w nastroju marzycielskim właśnie, relację z warsztatu (aż nie pasuje tutaj ta nazwa) przedstawię Wam w następnym odcinku. Bo co za dużo, to niezdrowo, szczególnie przy takim natężeniu luksusu.

Ukłony (podróżniczo-luksusowe), Dagmara

 


 

The next step was a place where the beauty is born, i.e. the manufactory from where all the marvelous things flow out into the world. I wrote „manufactory” because each piece is handmade, on every production stage. Therefore – the price and awaiting time but they’re worth it, they really are. Maybe someday I can afford a wonderful „Diamond” sideboard, or a „Heritage” sideboard, or a „Pixel” cabinet…

Well, I got lost in daydreaming and since I’m flying away now I will stop here. You can read my coverage from the workshop (the simple name sounds strange here) in the next chapter. Too much of a good thing is never a good thing, especially when the luxury is so concentrated.

Best regards (travelling & luxurious), Dagmara

boca do lobo portugal design forelements blog

Zdjęcia / Pics: FORelements

MORE ON:

  • YouTube – kanał „Akademia Dagmary” (kliknij w obrazek)

boca do lobo portugal design forelements blog

  • Instagram – konto „dagmaraforelements” (kliknij w obrazek)

boca do lobo portugal design forelements blog

  • Snapchat – konto „forelements.pl” (skanuj)

boca do lobo portugal design forelements blog